Klient na początku współpracy przedstawił nam gotowy schemat działań opierający się na tym, by każdy z kursów był promowany w obrębie osobnych kampanii lub zestawów reklam. Już na wstępie zauważyliśmy, że rodzi to problemy: mimo dużego nakładu pracy w zakresie tworzenia odrębnych kampanii oraz reklam, podejście to okazało się nieefektywne. Każdy z promowanych kursów otrzymywał na tyle niewielki budżet, że wyniki działań reklamowych nie były satysfakcjonujące. Nasza analiza wykazała także, że zazwyczaj promocja konkretnego kursu nie przekłada się na jego zakup, a wybór innego. Zaobserwowaliśmy również dużo większą skuteczność kampanii produktowych.
Przedstawiliśmy klientowi wyniki naszego audytu, które jasno wskazywały na problemy z realizacją narzuconego z góry podejścia. Po analizie dostępnego budżetu, konta reklamowego jako całości, a nie tylko pojedynczych kampanii oraz omówieniu procesu zakupowego, wspólnie podjęliśmy decyzję o zmianie strategii reklamowej. Zamiast rozproszonej struktury kampanii i niedużych budżetów na promocję poszczególnych kursów, postawiliśmy na kampanie produktowe z podziałem na dany miesiąc, dodając również kampanie na górze lejka w postaci promocji fanpage’a i postów. Ustaliliśmy także, że kursy w ramach kampanii statycznych będziemy promować tylko miesiąc wcześniej (a nie jak poprzednio aż 3 miesiące) i w zakresie promocji konkretnych szkoleń postawimy na te z niedużą liczbą zapisanych kursantów.
Wprowadziliśmy też reklamy w postaci fotorelacji z kursów kierowane do osób, które przeglądały już ofertę klienta. Chcieliśmy tym samym uzmysłowić potencjalnym nabywcom, jak wyglądają kursy i ukazać, że w dużej mierze opierają się one na nauce praktycznych aspektów.